Temat:
Jazda w Józefce..
Nota:

..A więc moi drodzy opiszę moją sobotnią jazdę w Józefce!! Byłam bez Oliczka.. gdyz pojechała se do babci a mnie biedna Paulinkę zostawiła samą..;(( Na pastwę losu
Ale wiadomo.. ja to ja.. nie tracę czasu:D :D hehe..
No więc.. pojechałam sobie na 18!! Było za ciepło na wcześniejsze godziny..
Pojechaliśmy w teren...:)) Moja Migocia koffana musiała dłuuugo nie jeździć.. bo jakaś taka ozywiona.. wiecie doszłam do wniosku ze ona juz mnie poznaje:):) Myślalam ze przez ta dlluga moja przerwa w jezdzeniu calkiem juz o mnie zapomniala.. a tu sie okazuje ze jednak nie.. weszlam do jej boksu, obwąchała mnie dokładnie i o sie uspokoiła.. nie krecila sie w kulko tak jak ona zawsze to robi tylko sobie stała.. jak ja czyscilam : przytulała siem, ocierała, kladla mi łepek..;)) Ojć koffana Micia.. moze myslicie ze oszalalam piszac takie cos.. ale naprawde to jest nie samowite uczucie... czuc taka więź z konikiem:)) A Migocia to szczególnie kochana:) No a wiec w terenie był taki o zastęp Karo, Migocia, Antoś, Lech, Tagir no i.. nie pamiętam kto tam jeszcze..;p ale ogólnie było spoko Micia była na górce galopowej "troche" narwana.. ale cóz.. lubi szybkość;)) Ja zreszta też..!! No i to chyba all.. jak coś mi sie jeszcze przypomni albo wy bedziecie miec jeszcze jakies pytania to walić w komętarzach!!:* BUZIAKI MUA:*:*:*

Nabazgrały: Paulina i OlaDate: 2005-06-01
Time: 15:06:13
skomentujesz tak jak (23) KONIARZY:)?
Temat: .::Mój koń się płoszy - co robić? ::.
Nota:
Konie są z natury bojaźliwe, ale można zapobiec zbytniej płochliwości zaznajamiając je od małego z "niepokojącymi" przedmiotami np. kolorowymi wstążkami, otwartymi parasolami, wózkami a także hałasującymi samochodami. Im wcześniej rozpoczniemy takie szkolenie, tym lepiej. Koń powinien być przeszkolony w ten sposób zanim zostanie zajeżdżony. Dla większego bezpieczeństwa powinien poznawać nowe otoczenie w towarzystwie innego , bardziej doświadczonego, spokojnego konia. Tak przygotowane zwierzeta nie płoszą sie tak łatwo i nie ponoszą jeźdzca.
NAwet najlepsze przygotowanie jednak nie pomoze jesli spod nog konia wyskoczy zając. Reakcja ludzi na tego typu niespodzianki jest zresztą podobna jak koni. Obeznany z terenem koń, który ufa swojemu jeźdzcowi, nawet jeśli się przestraszy, pozwala się łatwo opanować;wkońcu w poblizu jest jego "szef". W żadnym wypadku nie wolno go karać za jego lęk. Przeciwnie trzeba go uspokoic łagodnym postepowaniem i przyjaznym przemawianiem.
``konie często najpierw uciekają, a dopiero potem sprawdzają, czego się przestraszyły. Może to być niebezpieczne dla jedźca``

by PaulinKa
Nabazgrały: Paulina i OlaDate: 2005-05-25
Time: 18:54:20
skomentujesz tak jak (3) KONIARZY:)?
Temat: wspólna notka:D:D
Nota:
Jak nie będziecie komentować to nie będzie więcej notek:P:P bo ostatnią skomentowała tylko 1 osoba!!! SkandaL:P:P A więc jak wiadomo spędziłam 2 dzionki u Oliczka:D:D:D UROOOCZOOO:):):):):):):):) no byłyśmy na koncercicq Pidżamki Pornolka:):):):) BYŁ CZZZAAADDDD nie bede sie wglebiac w szczegoly bo bylo naaaprawde ŚLUPEL naprawde komiczne ludziska;)) Twacy spokooo.. Zupełnie jakby inny świat.. Sami studenci;);) (bo to było n a juwenaljach na ligocie;)). Spotkałyśmy drzewo:D:D( taki nawalony gostek z drzewem pod kurtką), irokeza( taki 12-latek z irokezem na łebku)... Ogólnie wszyscy byli nieźle najebaniatmosfera naprawdę świetna:D:Di to all papa
Nabazgrały: Paulina i OlaDate: 2005-05-21
Time: 14:24:01
skomentujesz tak jak (5) KONIARZY:)?
Temat: Konisie arabskie
Nota:

Dodaję tą notkę chyba z nudów.. Mam nadzieje że wam sie spodoba.. Smutno mi:(czemu świat jest taki brutalny??,,Niektórzy'' uważają że jak czegoś nie moge to od razu moja wina.. A przecież to nie zależy odemnie!No dobra kończę się wyżalać mimo że chciałam dodać że mam wrażenie jakby ostatnio nikt mnie nie lubił.. no ale tego nie dodam, skądże:P:P:P a teraz o konisiach.. Co prawda nie jest to stworzone przeze mnie, ale naprawdę warto przeczytać..
Araby
Pochodzenie rasy koni czystej krwi arabskiej po dziś dzień pozostaje osnute tajemnicą. Za początek jej powstania uważa się VII wiek n.e. i łączy się je z pojawieniem się proroka Mahometa, rozwojem islamu oraz rosnącej potęgi świata arabskiego. Uważa się ją za najstarszą rasę koni wyhodowaną przez człowieka. Według legendy jest to rasa stworzona przez samego Boga jeszcze przed stworzeniem człowieka - a stworzeniu temu poświęcone są fragmenty świętej księgi islamu - Koranu.
Potrzeby wojenne oraz specyficzne warunki klimatyczne i środowiskowe Arabii stworzyły konia charakteryzującego się wybitnymi cechami użytkowymi - ogromną wytrzymałością i odpornością, małymi wymaganiami paszowymi, szybkością, suchością tkanki, szczególną zdolnością przekazywania tych cech na potomstwo, jak też urodą i łagodnym charakterem.
Najlepiej urodę konia arabskiego można ocenić w ruchu. Długa i skośna łopatka sprzyja długiemu wykrokowi i efektownemu ruchowi szczególnie w kłusie z fazą charakterystycznego zawieszenia - pod względem gracji i harmonii ruchów żadna inna rasa nie może się z nimi równać!
Są to konie niewielkie wzrostem, lecz bez cech karłowatości - wysokość w kłębie waha się od 145-154 cm z tendencją do wzrostu w ostatnich latach.
Jest to jedyna hodowana w Polsce rasa, której polska hodowla znajduje się od wielu lat w czołówce światowej i odgrywa w niej rolę dominującą. Świadczą o tym sukcesy polskich koni na międzynarodowych konkursach, wystawach i pokazach hodowlanych i zdobywane przez nie liczne czempionaty krajowe, Europy i świata oraz sukcesy na torach wyścigowych Europy, Ameryki i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie konie wywodzące się z polskich linii należą do najszybszych.
No to teraz skomentujcie Co sądzicie o arabkach, a co o tej notce;);)
Nabazgrały: Paulina i OlaDate: 2005-05-17
Time: 15:56:14
skomentujesz tak jak (1) KONIARZY:)?
Temat: "jazda w józefce"
Nota:
...No a więc wreszcie byłyśmy na konikach w Józefce..:) Wiele się tam nie zmieniło... może tylko to ze przybyło kilka koni.. i innych zwierząt;)) Źrebaczki strasznie urosły..:):):) Jednym słówkiem uroczo:)
Pojechałam tam z Olą.. wow nie?;o he he mogła:D hip hip hurra.. bez urazu..:] Ale cóz..
Pojechałyśmy w tereniq z p. Markiem.. Ja dostałam Migocię moją koffaną:) A Ola Raptuska:)
Pojechaliśmy na piaskownicę..
Jazdka była szalona lekko powiedziawszy.. gdyby ktoś nie wiedział to piaskownica... jest to taka przestrzeń gdzie jest sporo piasq... są tam strrraaszne wertepy.. tzn prawie pionowe nierówne, górki... wąskie do tego i jak by inaczej.. acz pojechaliśmy tam;) heh .. Powcwałowywałyśmy sobie tam.. i poschodziłyśmy oczywiście to jest najgorsze.. oczywiście znając Migocię.. z każdej górki chciała zgolopowywać.. co nie było zadobrym pomysłem..;) ale cóż.. Jakoś ją w większości utrzymałam:D Ola oczywiście ten maniak z każdej z górek zjechała..;p nawet z takiej przeraźliwej co ma takie wgłębienie.. ze trzeba troszkę skoczyć w dół.. ja mam po tym złe wspomnienia więc z niej nie zjechałam;)) Ostatnio jak jechałam tam sobie to koń mi taki byyyyczy skok zrobił.. w dół.. ze myślałam już że spadnę... ale cóz.. Na Migoci to tym bardziej.. poza tym była caaała mokra to jej odpuściłam;))
Ogólnie było ssttrasznie dużo galopu.. podjechaliśmy galopem prawie od samego wyjazdu z piaskownicy aż do końca "galopowej górki".. więc wiadomo..;)) Ale bardzo fajnie było:) Później jeszcze sobie poszliśmy laskiem i skakaliśmy przez przeszqdkę..:)) Ale mi troszq to nie wyszło.. znając micię.. malusia... i uderzyła.. nogami w tą przeszkodę.. aż sie wystraszyłam że sie jej coś stało...;( Ale naszczęście nie:) No i cóz później wróciliśmy.. dałyśmy jabłka i do domq.. :(( mam nadzieję ze za tydzień tez jedziemy:D he he:D ale znając życie Ola "nie będzie mogła" a jak mi taq powie to ją zbiję!!! Obiecuję;p hehe
no nic to pozderko MUA:*
nocia by PaulinKa
Nabazgrały: Paulina i OlaDate: 2005-05-14
Time: 19:45:39
skomentujesz tak jak (8) KONIARZY:)?
Temat: Wielki powrót
Nota:
No i z przyjemnością stwierdzam, że teraz będziecie mogli sobie wreszcie poczytać o konisiach:D:D byłyśmy z Paulą na weekendzie majowym na Słowacji.. Tuż obok hotelu była stadnina:Djeszcze nigdy nie spotkałam tak czystej stajni i konisi tak zadbanych.Jak nie jeździły z ludziami na grzbiecie to sie pasły.. i tylko na noc siedziały w takich całkiem sporych boksach. Ogólnie konisie były koffane. Jeździłyśmy sobie raz na ujeżdżalni przez godzinke, na następny dzień w terenie godzinke, a na następny w terenie na dwie godziny:D:D było naprawdę cudownie... Ogromne, zielone łąki..Po prostu idealne do galopu..W stajni było w sumie tylko 5 koni, ale i tak bardzo je polubiłyśmy.. 4 klacze i jeden wałach.. 16-letnia Łada, 9-letnia Sephia, Kamela, mała źrebaczka której imienia niestety nie zapamiętałam i cudowny 9-letni arab..śliczniutki:D:DKamela jest w ciąży i za miesiąc urodzi małego, białego źrebaczka..sweet nie?? jedziemy tam na obóż tenisowy, więc akurat zobaczymy go jak będzie miał 3 tygodnie.. jush zbieramy z Paulisią na jazdy;) w końcu między lekcjami tenisa znajdzie się też czas na konie;););)no i wróciła nam mania koników:Dprawdopodobnie pojedziemy w sobote do Józefki, jak tytlko sie parensowie zgodzą.. hehe..Paula jeszcxze nie ma neta no ale mam nadzieje że zaniedługo go zdobędzie;) i napiszemy notke wspólnie.. no ale póki co to komentujcie duzio miśq:*:*:*
Nabazgrały: Paulina i OlaDate: 2005-05-04
Time: 16:51:11
skomentujesz tak jak (4) KONIARZY:)?
Temat: Dupa maryna:D
Nota:
dupsko to wielkie zjawisko chemiczne.. i fizyczne bardzo charakteryzuje sie włossamii
Nabazgrały: Paulina i OlaDate: 2005-04-26
Time: 11:27:28
skomentujesz tak jak (6) KONIARZY:)?